Elektrownia atomowa – jak działa?

Sektor energetyczny to niezwykle ważna gałąź gospodarki. Poza tym, że generuje olbrzymie zyski to jest niezwykle ważna dla prawidłowego funkcjonowania Państwa. Właśnie dlatego obejmują go specjalne regulacje prawne, które w wielu sytuacjach stawiają go na pozycji uprzywilejowanej. Istnieje wiele technologii umożliwiających uzyskanie energii elektrycznej. Począwszy od tradycyjnych zasilanych paliwami kopalnymi jak na przykład elektrownia węglowa, przez te korzystające ze źródeł odnawialnych, jak elektrownie wiatrowe, słoneczne, aż po elektrownie atomowe.

Te ostatnie, choć często uważane są za bardzo groźne to potrafią generować olbrzymie ilości energii i to przy stosunkowo niewielkich nakładach. Po pierwsze zacznijmy od tego, że elektrownie atomowe są jednymi z najbezpieczniejszych, jakie do tej pory stworzono. Strach przed nimi wynika z tego, że jeżeli już dojdzie do jakiejś awarii to ma ona bardzo groźne konsekwencje. Jednak do takich awarii dochodzi niesłychanie rzadko to po pierwsze, a po drugie budowane elektrownie są coraz nowocześniejsze i posiadają coraz więcej zabezpieczeń, także ryzyko jest nieustannie minimalizowane. Zastanówmy się teraz jak działa taka elektrownia. Zasada działania jest zbliżona do elektrowni pobierających energie ze spalania węgla lub innych paliw kopalnych, jedynie samo paliwo jest inne.

Reaktor jądrowy z niewielkiej ilości paliwa generuje olbrzymią energię. Spójrzmy na przykład – elektrownia węglowa o mocy 500 MW w ciągu roku zużywa 1.25 Miliona ton węgla, natomiast elektrownia atomowa o takiej samej mocy zużyje jedynie 15 ton paliwa jądrowego. W elektrowni znajdziemy dwie części. W pierwszej z nich produkowana jest sprężona para, natomiast w drugiej ta sama para ulega rozprężeniu i obraca turbiny, które generują prąd. Oczywiście najważniejszy jest sam reaktor. Zachodzi w nim proces zamiany energii czerpanej z paliwa jądrowego na ciepło, to z kolei podgrzewa wodę, a ta zmienia się w parę. W gruncie rzeczy jest to dość prosty proces, który każdy z nas powinien zrozumieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *