Przemysł w Polsce

W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej gospodarka naszego kraju opierała się przede wszystkim na przemyśle ciężkim. Zakłady takie produkowały ogromne zanieczyszczenia a przy tym z perspektywy czasu okazały się nierentowne – państwo musiało do nich dopłacać tak długo, aż samo zbankrutowało co wymusiło zmiany w systemie politycznym.

Po upadku komunizmu wielkie zakłady przemysłowe znalazły się w trudnej sytuacji. Musiały zacząć się restrukturyzować, modernizować, co więcej wiele obiektów trzeba było sprywatyzować. Niektóre fabryki, takie jak chociażby zakłady produkujące tramwaje, głośniki czy liczniki prądu poradziły sobie doskonale i nie tylko przetrwały, ale wręcz zaczęły eksportować swoje produkty tworząc marki rozpoznawalne zarówno w Polsce jak i za granicą. Działalność innych została wygaszona lub ograniczona. Znamienny jest tu przykład Stoczni Gdańskiej – zakład co prawda nadal działa i jest zdolny do produkcji dużych jednostek, jednak musiał mocno ograniczyć swoje moce przerobowe, pozbyć się części terenów i nieruchomości – na dawnych terenach stoczniowych powstaje obecnie nowa dzielnica a w jednej z hal produkcyjnych zorganizowano duży klub muzyczny.

Właściwie w całej Polsce można trafić na opuszczone zakłady przemysłowe. Najwięcej jest ich na Śląsku który w czasach PRL stanowił istną kolebkę przemysłu ciężkiego. Tereny i obiekty osierocone przez przemysł są stopniowo zagospodarowywane. Industrialny charakter nieruchomości często okazuje się być dla potencjalnych nabywców atrakcyjny – przerabiają je na lofty, galerie handlowe, a w ostatnich latach również na muzea.

W Polsce nadal powstają fabryki. Zarówno takie które korzystają z ciężkiego sprzętu (m.in. wytwarzające pociągi czy maszyny budowlane) jak i zajmujące się inną działalnością (branża spożywcza, odzieżowa, etc.) Zakłady te są jednak tworzone w oparciu o rynkowe analizy i przynajmniej na razie wydają się rokować lepiej od PRL-owskich kolosów. Zagraniczni inwestorzy chętnie budują u nas nowe obiekty ze względu na dobrze wykształconą kadrę i niskie koszty pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *